Erni
Administrator
Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:20, 12 Kwi 2008 Temat postu: Wiesław Myśliwski "Traktat o łuskaniu fasoli" |
|
|
Myśliwski jak cierpliwy ogrodnik zasieje i powoli czeka aż plon dojrzeje. Wtedy to bierze sierp delikatnie ścina owoce i robi z nich nektar. Takim właśnie owocem pracy zwycięzcy Nike jest właśnie "Traktat..."/ Pozycja przemyślania do ostatniej strony, wyważona i zrozumiała. I może dlatego nie będę się nią zachwycał.
Ciężko to w końcu mój gust, a tego się nie wybiera... a pozyskuje raczej w procesie socjalizacji.
Myśliwski tworzy swój monolog o dokładnie zbudowany trzon. Spotkanie dwóch ludzi, a może rozmowa z samym sobą. To nie ma tu specjalnego znaczenia. Według autora ma to być tylko pretekst do głębszych rozważan na tematy egzystencjalne. Czy jest, to ciężko określić?
Z wielką precyzją trzeba szukać ukrytych znaczeń w nużącej opowieści o kapeluszach, nie widzę też drugiego dna w grze na saksofonie- nawet jako saksofonista. Odnawianie tabliczek to znak pamięci o tych co odeszli, praca w wolnej a jednak zniewolonej Polsce lat 50... sam nie wiem.
Dlatego też moja ocena jak na laureata nagrody nike niska 5/10 jeżeli nie zrozumialem tej powieści jak powinienem przepraszam, może wrócę do nie jeszcze raz...
Post został pochwalony 0 razy
|
|