Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Meliana
Jaspis
Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 20:40, 14 Sty 2008 Temat postu: Sposób na przetrwanie... |
|
|
Znacie jakieś dobre sposoby na przetrwanie sesji? Bo ja jeszcze dobrze jej nie zaczęłam, a już ledwo żyje. Nie mam czasu na forum, nie mam czasu na sen, nie mam czasu na nic, w ogóle jestem biedna, niech mnie ktoś przytuli.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Pasja
Malachit
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 0:53, 15 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
<przytul>
ja właśnie jedną mam w połowie (ale ta to taka sesja light), a lada moment zaczynam drugą sesję - hardcore. Generalnie mówię sobie minimum trzy razy dziennie, że skoro mam sesję, to przynajmniej jest po co żyć
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Pasja dnia Wto 0:54, 15 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Meliana
Jaspis
Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 0:23, 01 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Ha! Sesja już prawie za mną ( pozostało zorganizowanie kampanii wyborczej, ale w porównaniu do części teoretycznej, rzeczy praktyczne to przyjemność ). Było ciężko, ale jak zwykle jakoś tam poszło i to się liczy.
Zapadło się to forum podczas naszej nieobecności, ale już wkrótce reaktywujemy je do życia. Wreszcie jest na to czas!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 23:41, 01 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
O... Mel! Właśnie zauważyłem wyjątkowość Twego avatarka
[: Uskaareee!]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Greebo
Malachit
Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z biblioteki Jagiellońskiej
|
Wysłany: Pią 23:42, 01 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
To powyżej napisałem ja, tylko nie wiem czemu mnie wylogowało
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Meliana
Jaspis
Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 0:34, 02 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Eo, tzn. Greebo co masz do mojej Uskaerreee? <łyp>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Greebo
Malachit
Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z biblioteki Jagiellońskiej
|
Wysłany: Sob 10:51, 02 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Nic nic
Zwyczajnie sobie o niej przypomniałem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
X
Agat
Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: X-Files
|
Wysłany: Nie 1:28, 03 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
To ja jeszcze chciałbym się wypowiedzieć o sposobie na przetrwanie otóż drodzy państwo nie ma lekarstwa na Syndrom Stycznia i Czerwca *, to jest po prostu choroba sezonowa którą się przechodzi i tyle, trza twardym być nie mientkim
* Diagnostykę obrazu klinicznego wszyscy znamy:
- brak czasu na cokolwiek poza zaspokajaniem chorych potrzeb różnorakich wykładowców, kierowników katedr, dziekanów, kwestorów, Pierwszych Prymusów tudzież pań z dziekanatu (które są najgorsze z nich wszystkich )
- podkrążone i przekrwione oczy, błędny wzrok, zżółknięta cera, pryszcz na nosie, zestaw tików nerwowych, oraz psychoza natręctw (natręctwo posiadania notatek ze wszystkich wykładów, czyli trzeba kserować, kserować, kserować!!!!) U wszystkich chorych występuje myślenie życzeniowe ("będę miał to zaliczenie"), natomiast u leserów jeszcze dodatkowo myślenie magiczne ("będę miał to zaliczenie nawet jeśli się nie nauczę")
- przegrywanie każdej, absolutnie każdej wojny na argumenty; nawet z przedmiotami nieożywionymi
- koniecznośc trzymania się trawnika, aby nie wdeptano Cię pod ziemię, i nie przysypano popiołem; ulubiona rozrywka profów podczas sesji
- występowanie w głowie anormalnie wysokich poziomów wiedzy teoretycznej przy jednoczesnym znaczącym spadku jakiegokolwiek zdrowego rozsądku
- święta wiara, że duże ilości kofeiny są lekarstwem na wszystko
- uczucie, że coś jest nie tak, kiedy ktoś się uśmiecha ...
- kiedy wreszcie znalajduje się czas na odpoczynek, człowiek z przerażeniem odkrywa, że na kompie ma windowsa 95
- kupuje pełno tabliczek czekolady, które jakoś tak tajemniczo znikają, i ciągle musi kupować kolejne
- no i najgroźniejszy symptom Syndromu: to, co mówią wykładowcy, zaczyna nabierać sensu ....
To tak jak z ospą, przechodzisz żeby w następnych sesjach nie powtarzać
... przepraszam, ale mimo wszystko zdrowo jest się czasem pośmiać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Erni
Administrator
Dołączył: 06 Gru 2007
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 0:07, 14 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
I przeszło ufff nie było łatwo.
Z drugiej strony na horyzoncie następna choroba, znacznie groźniejsza ... bo z Filipin.  
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|